Na stronie archiwum AGAD (Archiwum Głównego Akt Dawnych) w Warszawie, można przeglądać skany wybranych ksiąg metrykalnych parafii brzozdowieckiej (należącej wówczas do dekanatu Świrz) i dokumentujących narodziny, śluby i zgony mieszkańców Brzozdowiec oraz ościennych miejscowości, takich, jak: Ruda, Czyżyce, Hranki-Kuty, Malechów, Laszki Górne, czy Borynicze.  Dostępne są trzy grupy dokumentów: z lat 1835-1841, z roku 1874 i z 1903. Nie wszystkie materiały są czytelne, ze względu na charakter pisma, ale także zbyt jasny skan informacji z 1874, który bardzo utrudnia czytanie. Klucz do terminologii łacińskiej można znaleźć również na stronie AGAD w poradach dla genealogów-amatorów. W najbliższym czasie postaram się opisać na stronie wybrane ciekawostki znalezione w archiwach.  Zachęcam do samodzielnych poszukiwań genealogicznych.

Dom podcieniowy w BrzozdowcachNowa-stara fotografia, reprodukcja z przedwojennego wydawnictwa, w którym były fotografie m.in. Żółkwi (autorstwa Jana Bułhaka) i Starego Sioła, ale przede wszystkim jedno ujęcie przedstawiające dom podcieniowy w Brzozdowcach, z cerkwią na dalszym planie.

Za Stanisławem Burlikowskim: Jan Burlikowski tak pisze o nim w swoich wspomnieniach zamieszczonych w książce „Moje miasteczko Brzozdowce” (s. 23) . „Niezmiernie ciekawy był pierwszy budynek mieszkalny po stronie południowej (rynku-przyp. St.B.). Parterowy, murowany, kryty gontem. Posiadał podcienie oraz charakterystyczne kolumienki mieszkania strychowego. Ostatnio budynek zajmował bednarz, Polak. Budynek pamiętał XVIII wiek.”

Na fotografii, która jest w posiadaniu Stanisława Burlikowskiego, przed domem stoi beczka, co mogłoby odnosić się do zawodu właściciela domu. Wcześniej był to prawdopodobnie dom żydowski, jak kilka innych w tej okolicy.

Nie mam informacji, kiedy dom został rozebrany. Wydaje mi się, że obecnie w tym miejscu znajduje się przystanek autobusowy, wybudowany w czasach ZSRR i ozdobiony mozaiką.

%d blogerów lubi to: